Nieidealnych dom świąteczny- Witajcie :)

/
4 Comments
Będzie bez zbędnej paplaniny. Kocham swój dom. Kocham zasiąść wieczorem w fotelu z kubkiem gorącej herbaty. Kocham siedzieć przy stole z moją rodziną i znajomymi- smakować, żartować. W Święta jednak ta moja miłość wzrasta. Zakochuję się na nowo. Blask świec, migające choinkowe lampki, zapach świeżych cytrusów i własnoręcznie upieczonych pierniczków. A obok oni... moja rodzina. I wtedy myślę sobie, że warto czasem zrobić coś ponad swoje siły, ponad zmęczenie i to powszechne"niechcemisię". Wcześniej wstać, zarwać noc, czy latać po sklepach na łeb, na szyję. Żeby piec i dekorować te zakichane pierniczki. I dorwać te wymarzone prezenty, a potem godzinami je pakować i się nad tym rozczulać, żeby i opakowanie sprawiło radość. I zdobić ten dom i kleić te wianki i robić ozdoby. Dla nich. Dla ich radości, uśmiechu, spokoju ducha. Dla tej atmosfery. Dla tego zapachu... prawdziwego domu, prawdziwej rodziny.
Zapraszam Was w ten świąteczny czas do naszego nieidealnego domu. Rozgośćcie się :)

























Podobne posty:

4 komentarze:

  1. Wspaniała atmosfera panuje u Was w domu:) widzę cukierki na wierzchu jeszcze z rok i przed małą będzie trzeba je chować:) tak jak ja przed Jasiem:) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :) Na wierzchu ale powoli zaczyna piszczeć na ich widok... dobrze, że nie wie jaka przyjemność kryje się pod papierkiem ;) Póki co ;)

      Usuń

Co o tym myślisz?