Świąteczne pierniczki

/
2 Comments
Nie od zawsze były nieodzownym elementem świątecznych przygotowań. Niestety w moim domu rodzinnym nigdy ich nie piekliśmy, zupełnie nie wiem czemu. Jednakże od 4 lat ( odkąd to mam dla kogo je piec) nie wyobrażam sobie bez nich Świąt. Mimo, że nie jestem wielką fanką pierników, to te domowe, robione z sercem są tak smaczne, że niewiele zostaje na same Święta ( nie inaczej sytuacja ma się w tym roku). Nie wiem jaka jest tego tajemnica, ale najlepiej smakują właśnie w okresie oczekiwania na Święta :) 
W tym roku także nie mogło ich zabraknąć mimo, że pieczenie i dekorowanie zajmuje "nieco" czasu, a przy małym, wymagającym bąblu o ten czas ciężko. No ale cóż... tradycja to tradycja :) Poza tym, czyż poza walorem smakowym nie stanowią także waloru wizualnego, jako element świątecznych dekoracji? U mnie pierniczki znajdziecie na stole, na choince, jako element wystroju stołu, a także dekoracji prezentów. Finezyjnie zapakowane w słoik, puszkę, czy nawet zwykły celofan przewiązany wstążeczką są także świetnym pomysłem na świąteczny drobiazg. Osobiście uważam, że jedzeniowy hendmejd w fajnym opakowaniu jest zawsze w cenie, tym bardziej na Święta :)




Składniki:
- 1 kg mąki
- 2 szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 kostka margaryny ( roztopionej)
- 1- 2 łyżeczki cynamonu
- 3- 4 przyprawy do piernika
- 40 dag miodu
- 2 jajka
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżki rozpuszczonej kawy

Łączymy najpierw wszystkie suche składniki (ja dodatkowo przesiewam), potem dodajemy mokre. Wyrabiamy. Jeżeli mamy czas warto wsadzić ciasto na godzinkę do lodówki- ja nie wkładałam, bo tyle czasu nie miałam ;) Następnie dzieląc sobie ciasto na porcję rozwałkowujemy na pożądaną grubość podsypując mąką - nie za cienko, nie za grubo- ok. 3- 4 mm. Pieczemy w temperaturze 175 stopni do 5- 7 minut, aż się zarumienią. 
Pierniczki wychodzą mięciutkie i nie wymagają "odstania". Przechowuję je w szczelnych pojemniczkach.




Smacznych i aromatycznych pierniczków !!!

Patrycja ;)


Podobne posty:

2 komentarze:

  1. Pyszności :)) Kusisz i smaka mi tu robisz, a nasz piekarnik nadal w naprawie! Świąteczne ciasta będę pewnie piec u mamy.

    OdpowiedzUsuń

Co o tym myślisz?